Witaj! Logowanie Rejestracja


Kreator Uniwersum - dodatek do KK
#21
Zgadzam się ze Skavenem. Jak tworzysz uniwersum, to go nie ograniczaj. Niech Potęgi ustalą czy wrzucają do świata swoje miniony, które są wykonawcami ich woli, niech wybiorą święte zwierzęta, niech zdecydują, czy jest im oddawana cześć i w jaki sposób, niech ustalą, kiedy niszczą ten świat, niech stwierdzą czy ten świat jedt dla nich:
- placem zabaw
- terrarium, gdzie hodują sobie żyjątka
- jedną z tysięcy planet zostawionych własnemu losowi
"Noobirus popełnił po prostu fatalny błąd, godny osoby naprawdę pozbawionej wszelkiego życiowego doświadczenia - wziął Skavena na poważnie."
By Ptakuba
 
Odpowiedz
#22
Okej, źle się zatem wyraziłem, mea culpa. Mając na myśli ograniczenie chodziło mi o (wsteczną) kompatybilność z Kreatorem Krain, jak i bez niego, zaś same Potęgi będą mogły zadecydować czy Świat, w którym znajduje się Królestwo, jest centrum wszechświata czy też nie. Poza tym Potęgi będą miały dostęp do tzw. Dekretów, czyli mocy zmieniających... w zasadzie wszystko, ale jeszcze o nich nie wspomniałem bo muszę również i to opracować Uśmiech
 
Odpowiedz
#23
Hm, nie wydaje mi się, żeby jakakolwiek z moich propozycji kolidowała z podstawką do KK - no ale to ty jesteś projektantem. Anyway, Dekrety wydają mi się w tej chwili najbardziej interesującą kwestią, bo czegoś takiego - kształtującego uniwersum - oczekiwałem.
in beaver we thrust
 
Odpowiedz
#24
Wrzucam opis Dekretów, a jak uporam się z opisywaniem Faz to i dorzucę mechanikę Uśmiech

Cytat:Dekrety

By pokazać moc jaką posiadają Potęgi, w grze zaimplementowano system Dekretów. Dekrety to moce zmieniające fundamentalne prawa rządzące uniwersum. W ten sposób Potęga może zadeklarować, że wszystkie żywe istoty posiadają dusze, co się dzieje po śmierci, powiązać magię z danym planem egzystencji/bóstwem/Potęgą itp. Inne Potęgi mogą zniwelować działanie Dekretów własnymi Dekretami lub Aspektami. Dekrety nie mogą służyć do zniszczenia innych Potęg ani do zmieniania wyników licytacji. Dekrety powinny być powiedziane w jednym zdaniu, krótko, prosto i na temat. Należy również pamiętać, że jeden Dekret to również jeden efekt – np. „wszyscy Bogowie pochodzą ode mnie”, „Przyszłość śmiertelników jest z góry określona” itp.
 
Odpowiedz
#25
Zapowiada się grubo. Zobaczymy, jak to zrealizujesz, bo możliwości i niebezpieczeństwa tego rozwiązania są olbrzymie.
in beaver we thrust
 
Odpowiedz
#26
Jakie niebezpieczeństwa? Duży uśmiech
"Noobirus popełnił po prostu fatalny błąd, godny osoby naprawdę pozbawionej wszelkiego życiowego doświadczenia - wziął Skavena na poważnie."
By Ptakuba
 
Odpowiedz
#27
Stworzenia niegrywalnej bzdury i/lub zepsucia zabawy innym.
in beaver we thrust
 
Odpowiedz
#28
To prawda. Trzeba graczom dać umiejętność, dzięki której poczują się Potęgami i jednocześnie ograniczyć, by nie prowadziło do naruszenia balansu i wprowadzenia trollowania gry.
 
Odpowiedz
#29
W zasadzie mam kosztorys zasad wprowadzania Dekretów i wpływania na nie. Oceńcie, czy brzmi to w miarę logicznie i fair i wyraźcie swoje opinie Uśmiech

Cytat:Kosztorys Dekretów:

Dekret – maksymalnie 3 na Potęgę
Wydanie Dekretu: 5 punktów

Omówione wcześniej, nie trzeba przypominać.

Kompletne zanegowanie Dekretu – 5 punktów i jest to traktowane jako Dekret.

Innymi słowy jakiś gracz może poświęcić Swój Dekret, aby uniemożliwić innemu graczowi jego zastosowanie w Uniwersum. Przykładowo: Potęga A wprowadza Dekret mówiący, że los śmiertelników jest z góry znany, zaś Potęga B nie zgadza się i neguje jego Dekret oznajmiając: Każdy jest kowalem własnego losu.

Częściowe zanegowanie Dekretu – 3 Punkty

Kiedy gracz nie ma punktów, albo nie chce użyć swojego Dekretu może częściowo go zmienić lub wykluczyć specyficzne założenia. Potęga A wprowadza Dekret: Wszystkie dusze po śmierci należą do mnie. Potęga B nie chce wydać Dekretu i zamiast zanegować go kompletnie, płaci trzy punkty i oznajmia. Wszystkie dusze owszem, poza tymi, którzy są wyznawcami moich bogów. W ten sposób dusze wszystkich śmiertelników trafiają do Potęgi A za wyjątkiem dusz objętych protekcją Potęgi B.

Lekkie zanegowanie Dekretu – 1 Punkt.

Czasem gracz chce ochronić małą grupę istot przed działaniem Dekretu obcej Potęgi, wydaje więc jeden punkt, który daje mały wyjątek od reguły. Potęga A wprowadza Dekret: Niemożliwy jest kontakt z Bogami i Potęgami przez Śmiertelnych. Potęga B używa lekkiego zanegowanie Dekretu i mówi: za wyjątkiem śmiertelników, którzy rodzą się z darem rozmowy z Niebiosami. W ten sposób niemożliwe jest komunikowanie się z Potęgami, za wyjątkiem garstki, która ma dar.

Warto zaznaczyć również, że Częściowe i Lekkie zanegowanie Dekretu może zostać użyte wielokrotnie przez Potęgi, czyli Jak Potęga A wprowadza Dekret, wszystkie pozostałe Potęgi mogą dać wyjątki i zmienić je.

Na chwilę obecną uważam, że każda Potęga może odnieść się w stosunku do jednego Dekretu tylko i wyłącznie raz (kompletnie negując, częściowo oraz lekko). Z tym wyjątkiem, że jak ktoś wprowadza do gry Dekret, to zaraz potem któraś z Potęg musi oznajmić, że go kompletnie neguje. Jeśli nikt się nie zgłosi, nie można tego zrobić, kiedy pozostałe potęgi próbują częściowo lub lekko zanegować Dekret.
 
Odpowiedz
#30
Gdzie jest granica między częściową i lekką negacją? Jeśli dajesz przykłady to dobrze byłoby oprzeć je na tym samym Dekrecie.
Np.
Dekret ADuży uśmiechusza po śmierci ciała unosi je w górę, aż do Krainy Bogów.
Negacja całkowita: Dusza odrywa się od ciała po śmierci.
Negacja częściowa: Tylko dobre dusze unoszą ciała do niebios.
Negacja lekka: ???
"Noobirus popełnił po prostu fatalny błąd, godny osoby naprawdę pozbawionej wszelkiego życiowego doświadczenia - wziął Skavena na poważnie."
By Ptakuba
 
Odpowiedz
#31
Jeżeli dobrze rozumiem, to w tej grze nie opłaca się być pierwszym, bo wszyscy mają mnóstwo punktów, żeby zanegować twój dekret. Opłaca się za to wysunąć na początku jakieś badziewne dekrety, żeby inni wyprztykali się z punktów, a potem można dowalić coś gamebreakującego.
Jeżeli np wprowadzam dekret i 4 graczy zrobi mi częściowe zanegowanie (albo chociaż lekkie) to efektywnie z mojego dekretu nic nie zostaje. Zmarnowałem punkty, inni mają ubaw, a ja mogę im najwyżej pogrozić palcem. Albo mścić się, zmieniając ich dekrety, co mnie mało interesuje, bo chcę kształtować uniwersum, a nie przekomarzać się z towarzyszami sesji.
A poza tym, czy można negować cudze negacje? Np wydaję dekret i ktoś chce go zmienić. Czy mogę wydać ekstra punkty, żeby zmienić albo zanegować jego negujący dekret? I tak w kółko? W ten sposób można stworzyć dekretową stonogę wzajemnych negacji i kontr, nie osiągając w zasadzie nic sensownego.
in beaver we thrust
 
Odpowiedz
#32
Dlatego nie lubię licytacji jako głównej formy rozrywki. Szczególnie w tej skali ma to duże szanse na niepowodzenie.

A co gdyby wydanego dekretu nie można było zanegować, a jedynie coś do niego dołożyć? W teorii można osiągnąć podobne rezultaty, ale zmienia się forma w jakiej przekazujesz to narzędzie - zamiast 'negacji' jest 'kumulacja' efektów dekretu. Wtedy na myśl nie przychodzi samo blokowanie decyzji innych graczy, a jej rozbudowanie.

Np.:
Dekret - żadna żywa istota nie posiada duszy.
Pierwsza Rozbudowa - z wyjątkiem istot rozumnych.
Druga Rozbudowa - ale tylko dusze ludzi są nieśmiertelne.

Niby to samo, ale inaczej nazwane naprowadza myślenie ludzi w zupełnie innym kierunku, na inne rozwiązania. Wuja się znam na KK jak i na samym procesie licytacji, który przedstawiasz, ale takie rozwiązanie mogłoby rozwiązać problem wzajemnych negacji i nakręcania hejtu na dekrety innych uczestników, "bo ty zanegowałeś mój!".
 
Odpowiedz
#33
No właśnie tu mam problem - że oczekiwałbym wspólnego tworzenia uniwersum, a nie gry w dowalanie sobie nawzajem i kombinowanie, jak nie dać reszcie party zepsuć własnego dekretu.
in beaver we thrust
 
Odpowiedz
#34
Ale to jest gra w tworzenie uniwersum przez Potęgi, które mają liny z wieloma końcami i każda z nich ciągnie w swoją stronę. Tak było w Kreatorze Krain i tak jest teraz. Jeśli schemat rozgrywki wam się nie podobał, to czemu nic nie mówiliście już przy podstawce?
"Noobirus popełnił po prostu fatalny błąd, godny osoby naprawdę pozbawionej wszelkiego życiowego doświadczenia - wziął Skavena na poważnie."
By Ptakuba
 
Odpowiedz
#35
Tak jak mówiłem, nie poświęcam wiele uwagi KK, nie wiem nawet jak dokładnie przebiega licytacja.

Ta sytuacja nie podoba mi się głównie z tego powodu, że uniwersum to już nie jakaś prowincja z pie*dolniętym gubernatorem. Mając na stole wszechświat przydałoby się podejść do jego tworzenia mniej chaotycznie. Utarczki graczy na takim poziomie istnienia nie doprowadzą do niczego dobrego.
 
Odpowiedz
#36
Problem w tym, że to nadal ma być jakaś gra w Tworzenie, a nie "siadamy w kółeczku i rozmawiamy o tworzeniu wszechświata". Bo to robimy w wielu innych miejscach, m.in. w dużej części projektów.

Moim zdaniem ograniczona ilość punktów daje na tyle zawężone pole manewru wszystkim, że nie będzie ciągłego rozwalania Dekretów innym. Ale to tylko przypuszczenia.
"Noobirus popełnił po prostu fatalny błąd, godny osoby naprawdę pozbawionej wszelkiego życiowego doświadczenia - wziął Skavena na poważnie."
By Ptakuba
 
Odpowiedz
#37
Jednym słowem potrzebne są... Playtesty!
 
Odpowiedz
#38
Hmmm... Tak teraz mi wpadło: a gdyby odwrócić oryginalny pomysł?
Gracz A wydaje dekret "istoty nie mają dusz" i wydaje 2 punkty.
I teraz: całkowita negacja to podwojenie tego, co włożył inny gracz:
Gracz B neguje wydając 4 punkty: "istoty mają dusze".
Negacja częściowa/rozwinięcie to wydanie tylu punktów ile włożył poprzednik:
Gracz C neguje wydając 4 punkty: "Istoty nie mają dusz, ale mogą być one ofiarowane im przez Bogów"

Idąc za ciosem, można też wchodzić w sojusze, np. Dwaj Gracze D i E wydają po 2 punkty i dodają: "... ale tylko nasi Bogowie mają do tego prawo".

Co wy na to?
"Noobirus popełnił po prostu fatalny błąd, godny osoby naprawdę pozbawionej wszelkiego życiowego doświadczenia - wziął Skavena na poważnie."
By Ptakuba
 
Odpowiedz
#39
Muszę powiedzieć, że propozycja Sidsona mi się nawet podoba. Różnica nie jest taka znowu wielka, ale rosnące koszta wymagają więcej ostrożności i kombinowania przy wydawaniu punktów, co jest zdecydowanie krokiem naprzód.
in beaver we thrust
 
Odpowiedz
#40
A BTW, poszukaj sobie Divinity RPG, może cię toto zainspiruje.
in beaver we thrust
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Przeglądaj: 1 gości

Menu